Mwia mama, e pan Breit obieca pismo wysa? .. No, obieca. Ale mwi, napisz, jak rozmowy nic nie dadz. Ja mu mwi, e nic nie daj, co drugi dzie z synem rozmawiam, i jednego dnia ju myl, e mu do serca i do rozumu przemwiam, a nastpnego dnia on ju przez tamtych jest nakrcony. Ach, c to za ludzie, te Kubowie, gorszych zodziei chyba nie ma .. [&] 